Kwartalnik spitsbergeński

Witam wszystkich stęsknionych czytelników, nie wiedziałem że jest Was aż tylu. Odkąd słońce ponownie zagościło na  77°00 N moja aktywność blogerska znacznie zmalała i tak z ledwo miesięcznika stało się to kwartalnikiem:) To , że tak długo nie pisałem nie znaczy ,że nie miałem o czym, wręcz przeciwnie. Działo się tak wiele, a moja aktywność w terenie rosnąc do maksiumum nie pozwalała mi zarwać „nocy” na spisanie wszystkich przygód.

DSC_0380

 

Styczeń na starcie przywitał Nas silnym wiatrem, a noc była „ciemna i pełna strachów”cytują sławną „Grę o Tron”:). Wraz z nadejściem lutego przywitały Nas pierwsze dość blade przebłyski  utęsknionego Słoneczka. Widać je lekko na załączonym obrazku. Dla stęsknionych światła oczu Polarnika widok ten był nieoceniony i dawał nieopisaną radość którą ciężko sobie wyobrazić nie mając za sobą wrażeń nocy polarnej. Wraz z nastaniem wszechogarniającej jasności przybyli długo oczekiwaniu goście: ksiądz Marek i kilku oficjeli z Longyearbyen.DSC_0625

Wizyta była zaplanowana z okazji Świąt Wielkanocnych i choć był początek marca a kalendarzowo do świąt jeszcze daleko,to poczuliśmy że opatrzność nad Nami czuwa:) Przy okazji doszły zaległe paczki i poczta jeszcze z  grudnia:)Naszej radości nie było końca również przy dostawie świeżych owoców i warzyw:)

DSC_0647

Mimo że na dworze mróz i śnieg nieraz chcieliśmy wybyć ze stacji i tak pewnego razu na potrzeby platformy edukacyjnej Edu-science przy okazji moich pomiarów na lodowców rozbiliśmy namiot na Fuglebreen i zjedliśmy typowego chinola!:) Jak widać niebo pełne gwiazd i niesamowity klimat.

DSC_0177

A skoro o klimacie to w ostatnie noce udało się jeszcze załapać na przepiękne zorze polarne. Będąc na tzw. „husowaniu” w stacji im. Baranowskiego naszym oczom ukazał się przepiękny widok,  który nawet przy pomocy prymitywnego statywu jakim był stary kawałek raka udało się uchwycić. Chyba najlepsze jakie widziałem tutaj przez noc polarną. Aurora Borealis:>>>>>>:)DSC_0317

Ale jak już się zrobiło jasno to na dobre! Nawet od dawna niewidziane niedźwiedzie o których niektórzy tylko słyszeli postanowiły Nas odwiedzić. I to kiedy, w trakcie śniadania podczas którego rozmawialiśmy o tym że ich nie ma…cóż za wyczucie:)

DSC_0430

 

Ale i tak najbardziej z całej wiosny która mnie zachwyciła najlepiej będę wspominał wyjścia w teren. To jest to co misie lubią najbardziej:) Zakładam narty i pędzę na lodowiec, pomiar->pewnie, a po pomiarze może jakaś górka,albo wyjście na Fugleberget(górka za stacją) i zjazd jakąś nową trasą. Warunki do uprawiania sportów zimowych wyborne,szczególnie przy sprzyjających warunkach śniegowych i rosnących umiejętnościach młodych adeptów narciarstwa:) Nawet zimowa olimpiada w Soczi zachęca do wrzucenia się w biegówki, bo po płaskim też można:)DSC_0163

Na koniec powiem tylko, że został mi miesiąc do powrotu.Czas na podsumowania jeszcze przyjdzie,ale to czego tutaj doświadczyłem wywarło na mnie ogromy wpływ,choć osobiście myślę że się zbytnio nie zmieniłem, jak to mówią ..”Denko Dziki” raczej dzikim pozostanie. Rok czasu to długo, ale dla wszystkich którzy chcieliby się ze mną spotkać po powrocie mam przykrą wiadomość: będziecie musieli jeszcze chwilę poczekać. Wybieram się w miejsce o którym marzyłem od dawna a teraz to marzenie może się spełnić. Zawsze chciałem się zmierzyć z górami wysoki, teraz jest niepowtarzalna okazja na te najwyższe. Szczegóły wkrótce,ale jak to mówią trzeba napierać! Do czego też wszystkich namawiam:)DSC_0076

PS: Spełniajcie marzenia!:)

 

Reklamy

4 responses to “Kwartalnik spitsbergeński

  1. Nareszcie Kochanie nowy wpis!:) mam nadzieję że będziesz kontynuował bloga w związku z dalszymi przygodami i wyjazdami:) :*

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s